Archiwum kategorii dla 'Opowiadanie'

Rozdział 7 – Hej przygodo!

Saturday, May 26th, 2007

Obudził go tępy ból głowy. Napierdalało aż ledwo widział na oczy. Zerknął na okno, było już po południu, bo słońce świeciło wysoko. Po kilku chwilach leżenia Porucznik zaczął odczuwać dziwny luz w odbycie. Podniósł koc i zobaczył dość sporą plamę krwi na prześcieradle, sączyła mu się z dupy. Czuł, jakby wyjebało go w zad całe [...]

Rozdział 6 – Samica Araba

Wednesday, May 23rd, 2007

Na dworcu Kręciło się kilku meneli, jacyś narkomani łazili w kółko żebrając kasę na koks. Porucznik przystanął na chwilę przyglądając się kilku ćpunom, którzy byli tak zrobieni, że żulili kasę od siebie nawzajem. Ja pierdole – pomyślał Maciuga i poszedł szukać jakiegoś rozjebanego Vifona. Po kilku minutach błądzenia po peronach, zobaczył jakieś małe, żółte gówno [...]

Rozdział 5 – Sypała, ty idioto!

Sunday, May 13th, 2007

Rumuni, jacy by nie byli, doskonale wiedzieli, kogo z policjantów wybrać na “swojego człowieka”. Sypała był ćwokiem, tak, to dobre określenie. Ćwok. Pierwszy “dowód” podrzucono mu w tak perfidny sposób, że tylko Sypała by się nie połapał.

Rozdział 4 – A Chujci Dotego

Thursday, May 10th, 2007

Ĺťycie Porucznika było jednak miodem w porównaniu z misją Chujci Dotego. Vifon jeszcze nie spodziewał się podstępu ze strony Draculi, ale już teraz miał przejebane. Jego tajny plan wymagał na prawdę wielu poświęceń. I nie chodziło bynajmniej o wykolegowanie kogokolwiek z handlu kapciami lub czymkolwiek innym na stadionie w Warszawie. Jego celem były Chiny…

Rozdział 3 – Wyliczanka

Tuesday, May 8th, 2007

Na miejscu byli już wszyscy – widać, że czekali już tylko na niego. “Kurwa, znów ftopa. Spóźniłem się” – pomyślał Porucznik.
- Maciuga, wyliczasz! – “No żesz kurwa, wiedziałem” – pomyślał po raz drugi. Cóż było robić – zabrał się do roboty, by nie tracić czasu.
- Gdy byłem małym chłopcem, hej! Zawsze chciałem, zawsze chciałem gejem [...]

Rozdział 2 – Kurwa, co się dzieje z tymi ludźmi?

Sunday, April 29th, 2007

Pospiesznie zbiegł ze schodów i popędził do samochodu. Polonez, model “Borewicz” stał dumnie na parkingu. Maciuga podszedł do niego i rozejrzał się po okolicy. Było jakoś dziwnie cicho, żadnego samochodu, żadnego przechodnia. Osiedle jakby wymarło. W głowie porucznika zaczął wzmagać się niepokój i lekkie przerażenie. Na karku poczuł dreszcz. Nagle mroczne myśli zastąpiło wspomnienie ostatniego [...]

Rozdział 1 – Jego imię Porucznik

Saturday, April 21st, 2007

Był piękny kwietniowy poranek. Słoneczko prażyło nadwyraz mocno – Porucznik Maciuga pomyślał, że jego lipcowy urlop, pierwszy od kilku lat, mógłby tak wyglądać. W błogiej radości postanowił zrobić sobie przed służbą wyjątkowe śniadanie, jednak po wizycie w lodówce stwierdził, że brakuje prawie wszystkich składników wymarzonej kanapki. Tak, “Kanapka policyjna, nad wyraz familijna, pyszna i zdrowa, [...]