Rozdział 17 – Mission Impossible

Porucznik obudził się zlany potem. Ale miałem atrakcje dzisiejszej nocy. O kurcze, a co z moim spotkaniem z Mariolką? Nie pamiętam nic.
Wstał z wozu. Na stoliku obok leży koperta z podpisem: “Wiesz do kogo i od kogo”. Ocho, to chyba nie był jednak sen. Przecież to ja miałem kupić duszę,a nie sprzedać swoją. – pomyślał. Pośpiesznie otworzył kopertę, zdenerwowany wyjął list. Zaczął go czytać …

Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdział 16 – Sprzedaż Duszy

Po kilku dniach Porucznik otrzymał przesyłką kurierską towar od swojego znajomego. Rozpakował paczkę i odfoliował pierwszą parę kapci. Nie mógł uwierzyć w to co zobaczył. Szybko odwinął też druga parę… To samo… Coś było nie tak. Nigdy nie przewidywał, że coś takiego zdaży się właśnie jemu. Słyszał co prawda o stygmatykach wiele historii, ale on? Może nie były to typowe stygmaty, ale wiara w nierzeczywiste rzeczy przenosiła je do świata rzeczywistego. Jego niedawny sen zaczął nabierać coraz bardziej realnych kształtów. Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdział 15 – Mule War

Porucznik szedł między rozstawionymi dookoła stadionu straganami. Dzięki swojej intuicji oraz pomocy Doroty z komisariatu znalazł się tam, gdzie wszystko się zaczęło – w Mateczniku. Mijał tłumy ludzi, kupujących. Jak mogli zniżyć się do poziomu kupowania towarów od tych wschodnich obsrańców? Dookoła biegało też pełno młodych skośnookich kobiet sprzedających poza towarami również siebie. Maciuga nie omieszkał przypierdolić w ryja każdej, która znalazła się w zasięgu strzała. Lubił to. Poza tym musiał dużo ćwiczyć napierdalanie suk – chciał pozbyć się Rabarbara, a wiedział, że ta dziwka nie odpuści.

Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdzial 14 – There is no chuj

Porucznik zamknął oczy, by nie widzieć, co Nibyspermozilla zaraz z nim zrobi. Gdy je otworzył… zobaczył wokół siebie biel. Nie białe drzewka, trawkę, ławeczkę w parku, świeżo pomalowaną Duluxikiem – ino jebitną biel, której początku i końca za chuja widać nie było.

Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdział 13 – Pechowy orgazm

Zdezelowany poldek model “Borewicz” zapierdalał ulicami budzącego się ze snu miasta. Nowy chuj na czole Porucznika dyndał się w rytm kołyszącego się pojazdu. Maciuga oddał się chwili zadumy… Kim się stał? Czy społeczeństwo, w którym przyszło mu egzystować zaakceptuje go takim, jaki jest? Odmieńca, kalekę… Dlaczego? Co zrobił temu światu? Czy to kara? Za co? Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdział 12 – Sklejanie

Rabarbar Liż Plecy wpadła zdyszana do pomieszczenia, gdzie przed sekundą rozegrała się rzeź. Zaalarmowało ją stado vifonów wybiegające z baru z obłędem w oczach. Spojrzała na szczątki Porucznika rozwalone na podłodze i usmiechnęła się pod nosem: Jeszcze ciepły, da się naprawić…

Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdział 11 – 百年來人們監獄建設

百年來人們監獄建設,為人民政權的地牢誰反對,也為成千上萬的戰俘。自那時以來,監獄機構已經發生顯著變化。今天我們談談作為刑事和監獄的懲教機構。今天,監獄而言,我們指的是地方的法院被定罪的人舉行監禁。在波蘭,到1970年的刑期是堅決不到位,但相同的監禁期。我們的懲教設施和類型學的劃分幾種類型。有如此刑法,由於類型分為:對未成年犯人的監獄為累犯機構,軍事機構第一次羈押犯人植物場所。監獄可以組織為:開放式監獄,半開放式和封閉式。在各類型的監獄部有很大的不同:在安全的犯罪類型和絕緣程度,因此也是他們的職責和權限。罪犯被關押在監獄服刑的有三種系統:該方案的影響,治療,或平原。這個師還用於對罪犯的分類。現代刑罰制度的高度重視罪犯的改造。這顯然反映了2007年9月1日,其中它是在刑事訴訟和訴訟給予輕罪案件判決的執行波蘭刑法典。

Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdział 10 – Powrót

Maciuga odzyskuje świadomość. Patrzy, dookoła same białe ściany. Rozgląda sie po pokoju nikogo nie ma poza nim. Leży nagi, okryty prześcieradłem. Patrzy a na nim czerwony trójkąt. Z niedowierzaniem czyta na głos: Ogólnopolicyjny Zakład Opieki Nad Opętanymi i Spedalonymi Funkcjonariuszami.

- Kuuuuuuuuuurrrrrrrrrrrwwwwwwwwwwaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!! Co się znowu ze mną działo? Czy ktoś mi kiedykolwiek to wyjaśni???

Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Rozdział 9 – Pizda Mamuśki

Porucznik obudził się z potwornym bólem głowy – już kolejny taki dzisiaj. Kurwa jego w bęben mać! Porucznik rozejrzał się. W pomieszczeniu panował lekki półmrok i wilgoć. Czerwona poświata sączyła się ze wszystkich ścian, podłogi i sufitu. Porucznik leżał jakby w ślepym zaułku tunelu, ale widoczność wgłąb czarnej otchłani miał tylko na jakieś dwa metry. Zajebiście, kurwa – pomyślał. Z głębi tunelu dochodził smród nieświeżych śledzi i żelaztwa. Cudnie, kurwa – pomyślał znowu – przynajmniej jest mięciutko.
Czytaj dalszy ciąg artykułu »

Co ludzie wypisują w google :)

Ludzie weszli na naszą stronę z wyszukiwarki Google, wpisując następujące hasła:
Czytaj dalszy ciąg artykułu »